środa, 30 maja 2012

Notki z 2009r.

24.01.2009r.


Kolor oczu: Piwne

Kolor włosów: Szatynka

Miejsce zamieszkania : Katowice

Rodzeństwo: Brak

Ulubiony film: W rytmie hip hop, gwiezdne wrota

Ulubiona potrawa: Rybka z frytkami, Kebab

Ulubione wakacje: Słowacja

Ulubiony zespół: Hmm trudno powiedzieć

Fajne miejsca: Rybnik, Gliwice, Szczyrk

Motto : UMIESZ LICZYĆ LICZ NA SIEBIE !!!!!

Najlepszy Przyjaciel: Tajemnica

Najlepszy kumpel: Ańdzia,

Co lubię: Spotykać się ze znajomymi na dobre piwko

Nie lubię: Chamstwa, obłudy


Pozytywne cechy: Punktualna, pracowita,kulturalna

Negatywne cechy: Uparta, złośliwa,

Czego nie lubię
u siebie: Kłótliwości swego charakteru

Cechy drugiej
połówki: Odpowiedzialność, troskliwość,uczciwość

Nie toleruje: LUDZI,KTÓRZY NAZYWAJĄ SIĘ PRZYJACIÓŁMI A WBIJAJĄ NÓŻ W PLECY.



************************************************************
3.02.2009r.


Postępować zgodnie z zasadą – „ żyj i pozwól żyć innym”

ˇ Żyć uczciwie, bez oszukiwania ludzi

ˇ Umiejętnie godzić zaspakajanie różnych, własnych potrzeb iz potrzebami innych

ˇ Być sobą, czyli nie udawać kogoś, kimś się nie jest

ˇ Nie utrudniać życia innym ( no chyba że oni utrudniają )

ˇ Nie bać się mówić co się myśli

ˇ Skończyć z nie śmiałością – Zwiększyć pewność siebie

ˇ Przestać porównywać się do innych

ˇ Zachowywać spokój w każdej chwile

ˇ Stale uczyć się czegoś nowego

ˇ Poznawać nowych ludzi

ˇ Rozwijać zainteresowania

ˇ Nie dać się zgnębić nikomu i niczemu

ˇ Być dobrym człowiekiem

ˇ Postępować wobec ludzi tak jak chce, żeby oni postępowali wobec mnie

ˇ Kierować się zarówno rozsądkiem jak i uczuciem


**********************************************************************
16.02.2009r.

Witam dziś jest 15 ja jestem po nocce i jakoś mi dziwnie zmęczona, śpiąca, a jeszcze kumpela mnie namawia by do Gliwic dziś pojechać ?? Niestety się pojedzie w środę do tych Gliwic. A jak mi minęła nocka bardzo pracowicie, liczyłam towar miksery , filtry, i takie tam pierdoły.Później przeszłam na kosmetyki, a na samym końcu na rzeczy chemiczne,i tam już zostałam.Następnie te rzeczy zostały skanowane. Nawet mi się podobało na tej nocce. Cisza od klientów ale była muzyka czas szybko mijał a ja już byłam po.Przerwa była o 01:00 w nocy była ciepła herbata lub kawa, bułeczki, pączki.Pisząc notkę przerwałam pisanie i o tej porze dokańczam ja nie wiem co się stało ale do 15:30 mi się usnęło. Powiem też, sądziłam że nie dam rady że mnie śpiączka weźmie ale było super. Zakończyłam dopiero pracę o godzinie 4:55 w domciu byłam 5:20 i od razu poszłam spać.Wstałam o 8 gdyż miałam jechać z kumpelą do Gliwic. No ale cóż co się odwlecze to nie ucieknie. Pozdrawiam wszystkich.


********************************************************

23.02.2009r.


Witam ponownie jak widać zima przyszła i trzyma nas w mrozie wczoraj aż -16* było masakra nie dość że zimno to mi jeszcze tramwaj nie przyjechał szłam na piechotę do pracy.Sople na dachach aż się bać przejść pod nimi bo można dostać wielkim soplem.A co u mnie jakoś leci powolutku, z moim się kłócę w kółko o to samo.
Wstawiłam w albumie dwa zdjęcia sukienek ślubnych jestem ciekawa tylko jak to będzie jak sama będę wybierała sukienkę dla siebie, ale się do tego czasu naczekam .A jak w Gliwicach było?? Wyszłam z domu o godz 8:30 poszłam po kumpele pojechaliśmy do centrum z dworca PKS mieliśmy autobus jechaliśmy cała godz stojąc bo nie było pustego miejsca.Cała trasę przegadaliśmy kiedy już dojechaliśmy poszliśmy do centrum " FORUM" (Coś podobnego jak Silesia ) i poszliśmy szukać WC bo nam się za chciało. Kumpela była umówiona z kumplem przed forum, i o dziwo byli tam tylko dwóch chłopaków jeden z zieloną czapeczką i długowłosy. Zgadywaliśmy który z nich jest tym właściwym kumplem bo znała się tylko z internetu z tym kumplem. Wiec gdy szliśmy z WC to wysłała sms jak wygląda ja przypuszczałam że to długowłosy po tamten jakoś zniknął z pola widzenia.Gdy Andzia dostała sms ze w płaszczu czarnym to się wyjaśniło że to długowłosy.Jeszcze tego myśmy się przedstawili on też ale nie umieliśmy zapamiętać jego imienia.Więc nie wiemy jak ma na imię. Później poszliśmy jeszcze raz do środka tak se pochodzić zobaczyć co jest tam ciekawego ale stwierdziłam,że nic tam nie ma. Wiec o 11:30 wyszliśmy i poszliśmy na dworzec a że mieliśmy 20 min do busa poszliśmy do Rossmanna i tam kupiłam maskotkę pingwinka którego już umieściłam już go w albumie.W domu byłam gdzieś ok 13:45. Było super mimo, że na krótko pojechałam warto się trochę odchamić z Katowic.Sorki skacze temat na temat. Pozdrowienia dla Wojtusia, Pati W
Krysi i dla Malwiny.


*************************************************************
31.03.2009r.

Witam ponownie, właśnie postanowiłam, że coś znowu na skrobie.Z moim się teraz nie za często widzę.A u mnie jakoś leci do przodu, Jutro prima aprilis więc okazja by zrobić dowcip komuś.
I już kwieceń za parę dni święta, będzie trzeba zrobić przedświąteczne porządki,i zakupy nawet będę mieć czas na to.Mam zamiar po 10 coś w sobie zmienić, więc czeka mnie fryzjer już się nie mogę doczekać nie powiem co chce zrobić ale jak da się radę to możliwie będzie duża zmiana.Ale się zobaczy wszystko.A za oknem robi się fajna pogoda za dwa na święta ma być aż 21 * więc chowajmy ciepłe kurtki i ubierajmy się w letnie rzeczy, Bo już mam dość tej zimy ile można w zimnej pogodzie siedzieć. Tak sobie myślę sobie co mnie jeszcze czeka w mym życiu czy uda mi się wszystkie moje marzenia spełnić ???? W swoim małym życiu nie raz dostałam w tyłek miałam swoje małe upadki, ale szybko się pozbierałam. Jak wszystko szło dobrze to musiało się posypać.Nie napisze nic więcej bo wiem, że nie którzy czytają i mogą donieś. Po prostu muszę se dobrze przemyśleć czego chce od życia.Dziś skacze z tematu na temat, bo jakoś nie mam natchnienia do tematów.Ale pozdrawiam wszystkich co zaglądają.


*************************************************

20.07.2009r


Witam serdecznie po tak długim nie byciu tutaj jakoś mi zleciało i nie miałam natchnienia by coś napisać. Na dworze słonko zaczyna świecić to już lepiej . Bo pogoda do bani ostatnio była ze masakra paskudnie lało mnie na nie szczęście jak wracałam złapało ta straszna ulewa.W sobotę poszłam kumpeli zrobić fryz na wesele na które się wybierała, i zastanawiałam się kto wychodzi za mąż ona czy jej kuzynka?? Zapisałam się do Oriflam jestem ciekawa co mi wyjdzie z tego bo jakoś miałam kiedyś możliwość się zapisać ale nie zrobiłam tego. U mnie jakoś leci choć już nie mam zamiaru napominać ze mi się wszystko posypało i nie mam zamiaru nadal tkwić beznadziejnym związku gdzie mnie po prostu olewano czasem tak bywa że człowiekowi zależy i drugi ma to w d........już nawet nie rozmawiam tak jak bym chciała nie obchodzi mnie to już wiec jak przeczyta notkę na blogu może wywnioskuje to ze obudził się z ręką w nocniku.Bo już nawet nie dzwoni;p
Może natrafi na którąś naiwną która będzie czekać nieskończoność - JA NIE MAM ZAMIARU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


*********************************************************
5.08.2009r.


Witam was serdecznie, postanowiłam coś znowu naskrobać.Chciałam zakończyć bloga ale stwierdziłam, że już go długo mam zal mi będzie zakańczać. Postanowiłam go zmienić bardziej na niebiesko:) Co u mnie ? hmm nic specjalnego 28-29-30 jest w parku imprezka jak co roku mam zamiar się na nią wybrać. No niestety sama w tym roku będę chyba że wybiorę się z mamuśką.W tym miesiącu czeka mnie nocka jestem ciekawa jak będzie? Od nie dawna zapisałam się do oriflame jak na razie mi się podoba choć jak na początki są nie złe. A co u was gołąbeczki. Za nie długo nie którzy będą na nowej drodze życia i to już za miesiąc. Dla was dedykuje wiersz :


Jesteście dla siebie
radością i smutkiem
słońcem i deszczem

*******
jesteście dla siebie
podporą i dobrym słowem
ciszą i krzykiem

*******
jesteście dla siebie
przyjaciółmi i kochankami
myślą i uczynkiem

*******
Jesteście dla siebie
dniem i nocą
chwilą i nieskończonością

*******
Jesteście dla siebie
zawsze i niech tak będzie
po wsze czasy...

Do zobaczenia w wkrótce


***********************************************************

6.10.2009r.


Witam was moje dziewczynki, Jest pogoda już jesienią zimno na dworze
a ja jestem na L-4 dostałam zapalenie jajników i to poważnie. Mało tego miałam anginę. No i zaczęła brać antybiotyki już mi lepiej choć powiem w poniedziałek na kontrolę o ile @ mi nie przyjdzie to za tydz później pójdę na kontrole.
Już jutro do pracy idę ale się wy leniuchowałam. No ale czas się wziąć do roboty.
No bo i tak za miesiąc urlopik no i moje święto 14.11. już się nie mogę doczekać w lodówce się już szampan chłodzi, który dostałam z pracy.

A co u was?? Dla przyszłej żonki śle gorące życzenia na nowej drodze życia
Niech słońce roztacza swój blask nad Wami w tym
niezwykłym dniu i przez wszystkie dni Waszego życia.
Niech weselne dzwony bija donośnie i radosnym
echem brzmią w Waszych sercach na zawsze.

Dziś skacze z temat na temat , ale pogoda mnie trochę dobija jutro wracam a ja zaczynam kichać mam nadzieje że się nie rozłożę na urlop bo mi się to nie podoba.Dobra dziewczyny ja już uciekam pozdrawiam i śle całusy.

*****************************************************
8.08.2009r

Pomysł na kiszenie ogórków.

Witam dziś bardzo słonecznie a z rana było zimno, ranek miałam bardzo wczesny bo 4:30 by na 6 być w pracy.Od wczoraj wpadłam na pomysł by zakisić ogórki!

i zrobiłam aż trzy słoiki, ale stwierdziłam że jak na trzy słoiki to mało wiec mamuśka z rana do mnie do pracy miedzy innymi porobiła zakupy kupiła cała siatkę ogórków. I teraz się kiszą. Jestem ciekawa czy mi się uda jeszcze miałam problem z kłódka z piwnicy bo miałam tam wielki jak by tu powiedzieć garnek na ogórki, i nie umiałam otworzyć tych drzwi. Chciałam iść kupić nową kłódkę ale było za późno. Wszystkie sklepy już zamknięte. Ale sąsiad z mała pomocą otworzył kłódkę i mogłam wziąć to co chciałam. Miedzy czasie zrobiłam sernik na zimno mniam palce lizać, już prawie nic nie ma.Został ostatni kawałek.Wakacje się kończą no i ruch się zacznie brr. już się nie mogę doczekać listopada są to moje urodzinki 14 - go mam zamiar mieć wolne od pracy.A co u was? Bo u mnie jakoś tako sama jak palec:( Ale mam nadzieje że los mi się uśmiechnie,

Czasem jest taki czas...
Tyle smutku wzbiera w Nas...
Im bardziej szczęścia czekasz
Im bardziej pragniesz... kochasz
Tym większa żałość, boleść, płacz
Gdy nastaje smutny smutku czas...

Łzy kapiące jeszcze... z deszczem..
A już oczy nadziei pełne...
Na lepsze jutro... cieplejsze słowo
Twoje słowo ku mnie nie wypowiedziane
Brak Ciebie i oczu Twych kochanych...

Niech odejdzie już zła chwila
Niech odejdzie smutny czas...
Niech nie wraca nawet czasem
Niech omija zawsze Nas...


dobra ja już uciekam i pozdrawiam was wszystkich buziaczki:)

**********************************************************************

16.08.2009r.


Witam was wszystkich serdecznie, u mnie jakoś do przodu 13 byłam w Żorkach i powiem że miasto jest ok i okolice mini że jak tam jechałam sadziłam ze to jakaś wieś a to czemu bo w trakcie jazdy tylko pole widziałam.
Ale na szczęście są tam ludzie :D
A za miesiąc 26 jadę znowu do Żor z kumpela i zaczynamy szykować do imprezki,
jestem ciekawa co z tego wyjdzie. Ale do tego czasu mnóstwo czasu.A tak po za tym
obecnie mam ostatni dzień wolnego gdyby nie piątek to bym miała bez przerwy 4 dni wolnego heheh.Właśnie pisze z kumpela i zgadaliśmy się na zdjęcia że będą robione. dałam propozycje ciacha bo na paluszkach tez nie będziemy.Parę dni temu zrobiłam ogórki w beczce nawet się udały ale cześć już dałam do słoików. Zastanawiam się jak się robi konserwowe jeśli ktoś ma pomysły to chętnie po czytam . A jak na razie zmykam na obiad. Pozdrawiam i buziaczki.


***********************************************

30.08.2009r.

Witam was dziewczynki postanowiłam coś naskrobać coś na moim blogu. Pogoda jest dziś super bo wczoraj padał deszcz. Właśnie dziś się zastanawiałam co napisać bo jakoś zawsze brak weny, ale padł mi dziś do głowy pomysł żeby ruszyć pewien temat " czy jest jakaś szansa by znaleźć ta drugą polówkę przez internet" ?? Bo powiem szczerze ze przez przypadek poszłam z koleżanką do biblioteki zrobić zadanie i byliśmy akurat na komputerze mając trochę wolnej chwili. I zaczynaliśmy klikać z pewna osóbka i z tego klikania zaczęło się pisać z ta osóbka listy . Niestety ja zaprzestałam za to kumpele rozkręciło ze ta osoba jest już jej mężem, ja osobiście mam mieszane uczucia do takich znajomości do tej pory.Bo nie ufam internetom
kto jest po tej drugiej stronie czy rzeczywiście jest ta osoba? jaki ma zamiar ? kogo szuka? Ja osobiście czytam nastoletnia dziewczyna zaginęła w akcji z osoba z internetu lub czy po drugiej stronie nie siedzi jakiś pedofil.i to nie ważne czy to jest z czatu czy z jakiegoś profilu randkowego.
Dlaczego my takie naiwne osoby dajemy się nabrać na te strony, czy nie umiemy znaleźć w innym miejscu tą druga polówkę czy idziemy na ryzyko ?? Nie raz się napotkałam ze zamiast normalnie pogadać to czytam czytam " czy masz ochotę na bzy" Co jeden to gorszy. A później płaczemy dlaczego mnie oszukał znieważył itp albo się czyta 17 latka zgwałcona albo dziecko wykorzystane przez zwyrodnialca. gdzie są rodzice ? dlaczego nie patrzą co robią nastoletni? Nie dajmy się zbałamucić i zacznij my myśleć co się dzieje koło nas? Bo jeśli nie będziemy interesować co się dzieje to później będziemy plecaczek i pytać dlaczego?????????

A tak po za beczki co u was ? bo u mnie jakoś leci za miesiąc będzie imprezka u kumpeli na pewno fotki będą możliwe ze tylko na blogu. I recenzja tez będzie .Dobra kochani ja zmykam i cieplutko was pozdrawiam ślę buziaczki.


***************************************************************

26.09.2009r.

Witam, Dawno mnie tu nie było a za trzy dni jest imprezka od chamie się od tego wszystkiego co mi się przydarzyło, nawet nie pisze bo szkoda gadać.Niestety muszę wracać następnego dnia bo do pracy idę a nie będzie mi się chciało hehhehehe. Jak się osoby zgodzą to fotki będą na nk. Widzę, że nie którzy już po ślubach a jedni przed;

Życzę wszystkiego czego Wam trzeba:
autostrady wiodącej do nieba
bez żadnych ograniczeń prędkości,
do tego jeszcze ogromu radości
z każdego, coraz szczęśliwszego dnia,
który spełnia Wasze marzenia.
Żeby Wam nigdy nie zabrakło w domu
talerza klusek i makaronu
słońca bez końca, kwiatów pachnących,
a tuz za oknem ptaków śpiewających.
Każde z tych życzeń na pewno się spełni,
ponieważ płynie prosto z serca głębi.



Za oknem ładna pogoda aż szkoda siedzieć w domciu, wiec wybieram się do Silesii, może znajdę coś tam ciekawego. Kilka miesięcy temu wystawiłam na allegro łóżko i nawet już chciałam komuś już dać a tu nagle niespodzianka jest chętny. Każda kasa się u mnie przyda hehehe. A co u was Pozdrowienia dla wszystkich Krysiu kiedy zrobisz nowa notkę mam nadzieje ze wstawisz jakieś fotki na nk ?? Pozdrawiam i uciekam .


*********************************************

27.08.2009r.

Witam ponownie ja dziś właśnie wróciłam z imprezki. Wczoraj jak przyjechałam to juz coś mnie łamało, ale nic nie mowilam teraz jest taka pogoda w kratke.Wiec się nie dziwie. Wczoraj przyjechałam do kumpeli o godz 12:30 jakoś szybko dojechałam, Wczesniej myślałam ze sie wlecze a teraz tak szybciutko było. Na 14 miał przyjechać brat kumpeli, wiec zaczeliśmu=y szykowac obiad,był dobry. I stwierdziliśmy że pojdziemy na rynek porobić fotki zanim sie reszta zbierze.

Na pewno znajda sie na naszej klasie fotki. Czekam az reszta zdiec przesle kumpela bo nawet nawet.Wróciliśmy ok 16 i zaczelismy szykowac na stół .

Było piwko i drinki jak dla nas dziewczat bo faceci na czysto pili

ja sie tam napiłam ale co do kolezankito nie powiem nie jest przyzwyczajona do picia , nie mowie ze ja pije za dużo bo jak jest towarzystwo to czemu by nie. Co do innych osób maja bardzo cienka głowę Nie powiem jak wyglądał pokój koleżanki ;p ok 1 w nocy się pozbierał jej mąż i poszedł spać. Ja usnęłam po północy a z rana ledwo się mogłam podnieść, nie to żebym miała kaca bo nic tego. Ale twarde łózko miała a mnie chyba grypka bierze. Miejmy nadzieje ze mnie nie rozłoży. Ale przydałoby się trochę wolnego odpoczynku po imprezie . Przeszło mi żeby wziąć wolne na zadanie ale nie będę świnia i pójdę do pracy. Jest nocka i cza policzyć towar .

A tak po za tym wszystko w porządku mimo całego ambarasu odchamiłam się od wszystkiego. Miejmy nadzieje, że nie jedna imprezka będzie w fajnym towarzystwie. Ja się może aż za bardzo nie odzywałam bo jakoś jak kogoś nie znam to raczej obserwuje z czasem się do ludzi przekonuje. Dobra znikam bo do pracy uciekam mam na 14 wiec czasu mało a tak mi się nie chce. Wszystko mnie boli. Pozdrawiam wszystkich :)


*********************************************

6.10.2009r


Witam was moje dziewczynki, Jest pogoda już jesienna zimno na dworze
a ja jestem na L-4 dostałam zapalenie jajników i to poważnie. Mało tego miałam anginę. No i zaczęła brać antybiotyki już mi lepiej choć powiem w poniedziałek na kontroli o ile @ mi nie przyjdzie to za tydz później pójdę na kontrole.
Jutro do pracy idę ale się wy leniuchowałam. No ale czas się wziąć do roboty.
No bo i tak za miesiąc urlopik no i moje święto 14.11 już się nie mogę doczekać w lodówce się już szampan chłodzi, który dostałam z pracy.

A co u was?? Dla przyszłej żonki śle gorące życzenia na nowej drodze życia
Niech słońce roztacza swój blask nad Wami w tym
niezwykłym dniu i przez wszystkie dni Waszego życia.
Niech weselne dzwony bija donośnie i radosnym
echem brzmią w Waszych sercach na zawsze.

Dziś skacze z temat na temat , ale pogoda mnie trochę dobija jutro wracam a ja zaczynam kichać mam nadzieje że się nie rozłożę na urlop bo mi się to nie podoba.Dobra dziewczyny ja już uciekam pozdrawiam i śle całusy.

**********************************************
8.10.2009r.


Witajcie kochani dziś trochę poszalałam bo kupiłam se dwie urocze papużki faliste parkę,
ponieważ parę dni temu straciłam moją nimfę co miałam 5 lat. Postanowiłam mieć znowu zwierzątko. Fotki można na nk zobaczyć i w albumie obok. Teraz mam wesoło w domciu. Następnie zabrałam się za robienie sernika z kremem tiramisu.Teraz
jest w lodówce i ma się ochotę już zjeść ale cza poczekać.
Pogoda dziś jest cieplutka aż 25 * szkoda było zmarnować na siedzenie w domciu, wiec wybrałam się na zakupy.A za parę dni odbieram od krawcowej firankę co sobie zamówiłam odbiorę 15 wiec już nie długo będę mogła ją zawiesić.
A tak poza temat. Parę dni temu za moimi oknami młody chłopaczek w wieku 17 lat się powiesił, moim zdaniem mógł mieć jakiś problem choć z drugiej strony mógł mu ktoś w tym pomóc. Hmm co się teraz z ludźmi dzieje?? Co może powodować że młodzi ludzie popełniają takie czyny?? Albo jak można nie zająć się kilku miesięcznym dzieckiem, które zmarło u mnie nie daleko mnie??Co w tym momencie robią rodzice? takie osoby nigdy nie powinny mieć już dzieci. Dziś skacze temat na temat. Dobra ja uciekam i życzę miłego wieczorka.


**********************************************************

29.10.2009r.


Witajcie kochani już za oknem robi się zimno deszczowo przyznam się ze nie lubię takiej pogody jesień zima to miesiące, które bym wykreśliła kalendarza. Za parędni mamy wszystkich zmarłych dzień na skupienie się i pomodlenie za tych co odeszli. Niestety ja nie przepadam za takim dniem bo sądzę że trzeba cały rok o nich pamiętać a nie tylko w ten jeden dzień. Tym bardziej że są osoby co mają blisko do babć a nie przychodzą wolą iść do innych z rodziny.



A tak z innej beczki, to już nie umie się doczekać 14 listopada są to moje urodzinki i jestem ciekawa jak je spędzę ?????????? na pewno zamierzam mały kupić jak szaleć to na całego szampan się chłodzi może go użyje wcześniej,bo chciałam go na sylwka zostawić, ale się zobaczy. Za trzy dni urlop dopiero 9 wracam ja się mam za dobrze. A co u was się dzieje widzę że Angela wykasowała bloga szkoda bo fajnie się czytało. Dobra ja uciekam i życzę miłego wieczorku lub dnia .


***************************************************


3.11.2009r.


Witajcie kochani, już listopad a za oknem zimno nie przyjemnie.
Ja oczywiście na ciepłych herbatkach lub ciepłe kakałko obecnie.
Mogłabym se w swoim pokoiku zapalić w kominku no ale mam moje poprzednie
łóżko dane obok i nie mam jak dojść do kominka.Ja obecnie na urlopie się leniuchuje
bo jak by inaczej. Wczoraj sobie obejrzałam wesele mojej znajomej, i powiem że
nawet nawet.Coś mnie od nie dawna naszło by oglądać czyjeś wesela,
sama nie wiem dlaczego tak jest.Może podświadomie marzy mi się już wesele, choć
z mojej głupoty rozwaliłam swój związek 4 - letni. Gdyby nie to byłabym już po
zaręczynach, i może za pół tora roku by się wyszło za mąż.A z drugiej strony
strasznie się obawiam takiej decyzji. W końcu będzie się z tą osobą całe życie.
A może mnie przeraża strona finansowa wesela sama nie wiem.
Ale powolutku małymi kroczkami Próbuje się naprawić .


Za 11 dni moje 27 urodzinki, jak to czas minął, jak się miało te 18 lat
zastanawiam się czy uda mi się namówić moją mamę by mi na urodzinki
kupiła kapcie w postaci zajączków.Nie śmiejcie się ze mnie bo prostu
wpadły mi w oko pewnym sklepie.Ale się okaże czy mi się uda.

Kurcze teraz jak przysłuchuje się telewizji to jest strach przed szczepionkami
na grypę, ja osobiście nie lubię igieł, a tez wole przejść przez grypę i w mieć
swoje lekarstwa i wiem że za trzy dni mi przejdzie. Ja w rogu roku mam dwa
razy grypę na zimę i na wiosnę. Ostatnio mnie chwyciło tydz po byciu na
L4 bo na jajniki byłam całe 8 dni.

A zwłaszcza się ciesze że ni muszę chodzić do szkoły obecna matura
mnie przeraża.Zdawałam stara maturę i uważam że nie powinna się ona zmienić
bo obecna matura chcąc nie chcąc jest się zmuszonym do zakuwania
do przedmiotów na których nie każdy człowiek jest omegą np w
Matematyce lub w języku obym.
Ale to już siła wyższa nic nie poradzimy.

Dobra dziewczyny ja znikam postaram się być tu częściej.



ps. Pozdrowienia dla M.....i dla Angeli dobrze że nie zakończyłaś bloga :)


*********************************************************

7.11.2009r.

Witajcie kochane dziewczyny jak zauważyliście trochę zmian tu na moim blogu.
Naszło mnie na zmiany. Dziś pogoda była spoko choć trochę zaczęło trochę kropić.
dziś planowałam leniuchowanie ale z rana wybrałam się na szkolenie z oriflamu
trwało półgodziny. Nawet mi zleciało. Co u mnie w zasadzie bez zmian.
A od poniedziałku znowu do pracy.

Już się nie mogę doczekać moich urodzin na szczęście mam wolne więc trochę mogę
pomyśleć jakie ciacho kupie myślę żeby sobie kupić torta bo powiem szczerze że mam
smaka mimo że tuczący ale dobry.
Ale jak na razie chodzę trochę w kurzona bo jak na razie kasy brak. Mam nadzieje
że w poniedziałek będą na koncie.
Ja dziś skacze temat na temat.

Kochani naszedł mi się pewien temat (niech nie którzy nie wezmą do siebie tego )
a mianowicie : Dlaczego rodzice wymuszają deklaracje od przyszłych zięciów
tego by po paru latach bycia z daną osobą by się oświadczył i wziął ślub mimo że nie jest
za tym pomysłem. I dlaczego rodzice wymuszają??
Ja osobiście znam takie osoby i mi na głowie nie przyszło by na myśl żeby faceta zmusić do żeniaczki bo się jest 5 - 6 lat. Będzie chcieć to się zaręczy ślub weźmie.
i ruszę jeszcze jeden temat (bez urazy M....) co Sądzicie czy dzisiejszych czasach wykształcenie się liczy czy jak ??dobra znikam czekam na komentarze!




Ps. Mam nadzieje że M..... nie zaatakuje po chamsku .


**************************************************

8.11.2009r.



Witam was dziewczynki Co u was?? jak widać zmieniłam,
szablon swego bloga. Za oknem zimno brzydko, mam nadzieje że później
się rozpogodzi.
A co u mnie?? kończy misie urlop jutro do pracy okropieństwo!! ale dość leniuchowania
cza zacząć od jutra prace.
Ale tylko dwa dni i znowu wolne, Już się jutra boje bo ludzie wariują jak nie wiem
skuli 1 dnia wolnego, a później skarżą się że nie mają pieniędzy.
Już się nie mogę doczekać 14 listopada kiedy będzie torcik
bo już się
szampan chłodzi w lodówce.

Wczoraj klikałam z koleżanka i trochę sobie napisaliśmy że prawie się pozgrzytało
z mojej strony przepraszam i mam na dzieje że przyjmie ten kwiatek blogowy za przeprosiny



jak se pomyśle ile kończę lat to sobie myślę że chciałabym mieć jeszcze te 18 lat
co miałam parę lat temu. Teraz to mam mieszane odczucia bo z jednej strony hmm mam 27 lat (14.11 - teraz sobota urodzinki) większość moich znajomych już mężatki. A ja sama choć nie
mowie że się martwię tym że jestem sama jak na razie :)
teraz może do chodzę do wniosku że nadchodzi dzień w którym człowiek myśli poważniej
o tym co che o tym co się straciło. Może nie byłam gotowana zaręczyn choć teraz żałuje
że tak się stało jak się stało. Chyba obawiam się że po ślubie odbierze się moją wolność że już nie będę mogła robić pewnych rzeczy bez zgody. A może boję się obecnego życia w końcu z
miłości nie opłacę rachunków itd przerażają mnie takie sprawy. Wiem że nie tylko to się liczy .
Że liczy się człowiek a nie rzeczy materialne.
Nie wiem czego się boje. Może tego że przerażają mnie poważniejsze decyzję i wole poczekać i być pewna tego że będzie to ten jedyny. Sama nie wiem kiedyś ktoś mnie nauczył być optymistka ale teraz zwątpiłam jak tej osoby nie ma przy mnie a strasznie mi się tęskni. Wiem co myślicie nie powinno się myśleć o byłym ale to jest silniejsze ode mnie .Ale czy tam u góry nie robi nam
próby co chcemy??



Nie którzy w młodym wieku się żenią a później po 4 latach się rozchodzą bo stwierdzili że byli za młodzi i " głupi" na małżeństwo dlatego może w pewnych sprawie nie ustąpię bo od razu się
chajtać z pierwszym i się nie wyszaleć ( Nie mówię o M.... to twoja decyzja )ale większości takich
sytuacjach kończy się rozwodem.

Albo jak się parę dni temu dowiedziałam od strony koleżanki rodzice panny
chcieli by jej partner się z nią ożenił choć są po zaręczynach ( już są po ślubie )
Co dla mnie chore. Bo dla mnie nie przeszło gdyby moja mama powiedziała że
mamy się chajtać bo najwyższy czas. Każdy decyduje się sam kiedy chce nawet jeśli
narzeczeni są po 10 latach zaręczeni to ich sprawa.
Wczoraj naruszyłam ten wątek w notce.

dobra ja znikam bo se zrobiłam małe spa na twarzy i chce zrobić inne rzeczy
aha w albumie gdzie są sukienki ślubne natrafiłam na dwie sukienki co opisałam że
wpadły mi w oko może kiedyś któraś z tych będę mieć. Pozdrawiam i buziaczki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz