19.01.2012r.
Witam:)
Już połowa stycznia no i w końcu zima nadeszła, ale już ma puścić. No u mnie jakoś leci czas zajmuje mi szukanie pracy może coś jutro, oby bo wrócę do Katowic a Adam będzie musiał się przybliżyć.
Jeśli to będzie praca u mnie to nie ma opcji bym ja z Adamem w kierunku sosnowca wynajmowała mieszkanie, bo mija się z celem. Zgodziłabym się gdybym dostała gdzieś w połowie tzn po miedzy Katowicami a Będzinem . No i tu są ,małe "ale" bo Adam nie znosi Katowic bo twierdzi że są korki, paliwo/gaz itp no ale gdzie nie są!!
Czasami zastanawiam się nad tym wszystkim jak to będzie, bo nie dam się rządzić , jeśli chodzi o wygodę patrze na siebie Adam może se autem jeździć w końcu aż tak to by źle nie było.
Z jednej stronie rozumie mieszkania na wynajem w Katowicach są strasznie drogie od 900 to 1200 złotych zdarza się że bez czynszu są te ceny. Jej jedne mieszkanie za taniochę sam czynsz byśmy dali bo facet nie chce za dużo za te jedyne 300 złotych co miesiąc a my resztę.
Tylko to tak że gdybyśmy je wynajęli to: właściciel chce wykupić i gdyby chciał sprzedać mielibyśmy pierwszeństwo za ok 30, tyś no ale my jak na razie nie planujemy żadnego kredytu na mieszkanie a nią ja a ni Adam . Po prostu opcja wchodzi tylko wynajem.
Zobaczymy jutro bo idę na rozmowę o pracę, jeśli tak to wracam już jutro do mamy. No a jak nie to 25 do urzędu się zarejestrować by, mieć ubezpieczenie.
Szukanie pracy to ciężka praca szkoda by za to nie dostawać kasy heheh.
A co u was??
Zdrowie dopisuje, humor też.
Z moim jak na razie ciche dni o ile nie ruszy się tematu by Adam zamieszkał w Katowicach.
Dobra ja znikam pozdrawiam
Sama nie wiem jak to będzie.
PS. 6 lutego jest mała rocznica dwa lata bycia ze sobą.
*********************************************************
26.01.2012r.
Witam :)
Za oknem znowu biało się zrobiło a zimniej jest też choć maja być ponad -15 * zimna. Koszmar ja chce lato ciepło słonko.
Od wczoraj u mamy , no trzeba było pozałatwiać sprawy.
Dziś dałam wniosek by mieć nową kartę zdrowia bo ta co mam jest uszkodzona(to akurat ciekawe bo tylko w jednej przychodni nie chce drukować kuponów) a tak to mi działa.
Ale co tam za dwa tyg mam nową więc problem z głowy.
Za 11 dni pełne dwa lata będzie jak jesteśmy ze sobą. Jak ten czas płynie szybko.
Rany ten Onet wariuje, Po raz trzeci próbuje dokończyć notkę, chyba z Onetu się wypisze jak się nic nie zmieni !!!!!!!!
Parę dni temu razem z Adamem się wystraszyliśmy, bo ja zmywałam naczynia i zanosiłam czyste na suszarkę do kuchni Adam w pokoju a tu nagle huk jak nie wiem. Szybko poszliśmy zobaczyć do łazienki od głos jak by talerze walnęły na podłogę (choć we wannie je miałam) patrzymy a tu lustro nam poszło. No wiadomo niby na pecha choć my w to nie wierzymy.
W każdym razie Adam posprzątał potrzaskane lustro.
A tak to u nas wszystko w porządku.
Zdowie dopisuje.
Dobra Znikam .
Pozdrawiam :)
********************************************************
16.02.2012r.
Witam :)
Już połowa lutego za oknem biało jak nie wiem , dla dzieciaków to frajda. Ale na szczęście do końca lutego tak ma być.
Za nami już dzień Walentego myśmy dawno se dali po prezencie, Adam dostał kubek z cukierkami czekoladowymi w likierze , ja sobie akurat wybrałam dwa żele (jeden to jagodowy a drugi nektar granat z grejpfrutem ). Mam na ten punkcie bzika.
Ja od poniedziałku w końcu do pracy zobaczymy jak to będzie, jutro szkolenie BHP w Gliwicach, więc mnie jutro nie ma. DO końca lutego tutaj u siebie a od 1 marca otwiera się Lidl gdzieś w Ligocie, to i tak blisko oby tylko dojazdy były . A dziś podpisuje już umowę.
No niestety wróciłam na stare śmieci jak to się mówi akurat w dzień Walentego .
Jeszcze dziś tłusty czwartek więc każdy będzie zajadać się mimo kalorii :( no ja już trzy i został mi tylko jeden. Niestety będę się musiała pomyśleć by rzucić moje kilogramy bo mam problem z umieszczeniem się w spodnie bu .
A tak po za tym wszystko w porządku, zdrowie jak na razie dopisuje żadnego choróbska nie mam .
A co u was??
Dobra znikam bo jeszcze coś musza zrobić zanim wyjda .
Pozdrawiam
****************************************
15.05.2012r
Witam
Jak widać mało mnie tu jest, i już nie będzie znikam z Onetu na dobre Obecnie siedzę na blogerze więc zapraszam tam.
Szkoda mi tego bloga , ale niestety Onet zaczyna szwankować jak nie wiem.
Jak co to wyśle na e-mail linka do mojego bloga bo tu raczej śladu nie zostawię.
Za tydzień skasuje ten blog.
(*;*)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz